Szukaj:
Zaawansowane Wyszukiwanie
Napisany: 2010-01-31 - komentarze: 3 [ Komentarz ] - trackbacki: 0 [ Trackback ]
Category:

Był rok 2001.Właściciel NZOZ  wręczył mi pudełeczko tlenku cynku i flaszeczkę eugenolu i miałam stawić się pierwszy raz w pracy w małej podsłupskiej miejscowości na 8:00.Okazało sie ,że jedyny przedpołudniowy PKS zawiezie mnie na miejsce na 11:00 a  z powrotem ostatni jest o 14:30.Miałam się najpierw zaznajomić z miejscem i ,,sprzętem,, a pracować jeszcze przecież zdążę...Wieś okazała się faktycznie odcięta od cywilizacji,a ośrodek zdrowia  był jedynym  miejscem,w którym toczyło się jako takie życie społeczne.Jedynym ,bo do szkoły i kościoła było 5 km.Przedtem  tam się żyło z PGR-u.Jakoś...a teraz nawet tego ,,jakoś,, nie było ,tylko wielka,uogólniona tęsknota za dawnym.

Wysiadłam na przystanku,ktoś mi pokazał w zaroślach mały budyneczek.Całkiem ok.Pielęgniarka dała klucz ( nie,nie,nie!!! nie moja asysta,a tfu!!! ja miałam przecież nie kosztować  tylko RUM-y rwać.)Wchodzę ,a tam -szczęka w dół-  historia polskiej stomatologii  dla opornych. Jednym słowem eksponata dotknij,opisz,zaksięguj sam. Wyrzuć. Zajęło mi to 2 tygodnie. Oj dużo popakowałam do kartonów i zostawiłam ,, na czarną godzinę,, jeszcze więcej wyrzuciłam i teraz mi żal,bo bym na łamach ,,klubu medyka ,, mogła teraz zrobić konkurs pt.:  Co to ? Do czego to? A tak nic potomni nie mają...

Ale nie o tym chciałam. Pierwszego dnia ,jak tak sobie siedziałam wśród tych moździeżyków,dziwacznych formówek,przeterminowanych krzemowych wypełnień to mnie jakiś taki wielki smutek naszedł.A to,że ja taka we wczesnej młodości ambitna w jakiś durny sposób zgodziłam się na wioche dojeżdżać za psi grosz,a to ,że tu koniec świata  i czego ja tu się nauczę? -pewnie tylko amalgamaty będę klepać,zęby rwać i zdziadzieję z czasem,a to że mogłam chociaż najpierw tę ruinę zobaczyć, a dopiero szastać swoim zdrowiem i pacjentowym bezpieczeństwem.Trudno RUMy muszę rwać.Przyszedł tego pierwszego dnia jeden pacjent z bólem korzonka,rwaó nie mogłam,bo jak w tym bałaganie i bez czystego kleszcza,a na szczęście spuchnięty był troszkę to  go nawet zgodnie ze sztuką zbyć postanowiłam antybiotyczkiem,a on się zaparł ,że mi uruchomi radyjko.Ja w nastroju dalekim od śpiewania,a ten,że lepiej się będzie Panience Doktor (  ,,Panience ,,??!!!!!) pracowało.Pogrzebał w tym radioodbiorniku,fale połapał,potrzeszczało i jest  Jedynka PR i Edith Piaf  -Non rien de rien...(nie,nic nie żałuję).Pomyślałam tylko  sobie ,że ja właśnie swojego położenia bardzo żałuję,a jak tobie droga Edith się tak wszystko udawało to sobie śpiewaj i wtedy,zdażyło się to,czego nigdy nie zapomnę.Edith skończyła i spiker zaczął czytać wiadomości z kraju.We wsi B... koło Słupska (PRZECIEż JA TU TERAZ JESTEM!!!) miała miejsce bójka  mieszkańcami B ...  I z sąsiedniej wioski,tylu i tylu odwieziono do szpitala,reszta odniosła drobniejsze obrażenia.Pacjent to tylko westchnął ,,Pani teraz to się już tak, jak dawniej bić nie potrafią...,,

A ja już wiedziałam,że będzie ciekawie.

 


Delicious Digg Facebook Fark MySpace