Szukaj:
Zaawansowane Wyszukiwanie
Napisany: 2010-05-19 - komentarze: 3 [ Komentarz ] - trackbacki: 0 [ Trackback ]
Category: Kiczownik

Kiedyś przeżyłem miłość prawdziwą
Poznałem ją w piaskownicy
Na imię miała Ania
Lepiliśmy razem babki i kroiliśmy dżdżownice na zjeżdżalni
Bawiliśmy się w mamę i tatę
Skradłem jej za garażem pierwszy pocałunek
Dziś ją spotkałem - jest prawnikiem w kancelarii
Już dawno nie bawilismy się w lekarza - do niej mówię
Mam w domu dużo zabawek – odparła
Nie kłamała

Napisany: 2010-02-13 - komentarze: 0 [ Komentarz ] - trackbacki: 0 [ Trackback ]
Category: Kiczownik

Monopolowy, On i Ona:
- Jakie wino kupimy na kolacje? Czerwone czy białe? – zapytał On
- Czerwone – odpowiedziała bez zastanowienia Ona
- Bedziemy się dziś kochać!
- Że co? W jakim stopniu wybór wina ma wpływ na seks?
- No będziemy się kochac na Walentynki! Co?
- Kochać na Walentynki, a to jakaś nowa pozycja jest czy co?
- E nowa pozycja. Chciałem tylko zaplanować?
- Gosciu seksu się nie powinno planować! To nie jest tak, że se w kalendarzyku sobie zapiszesz „seks”, a poźniej zgodnie z rozkładem dnia, majty w dół, nogi na za dziesięć druga i jechane! To musi samo przyjść, wyniknąć z wielu istotnych czynników, a towarzyszyć temu musi nastrój, atmosfera, żar uczuć, namiętność, tęcza uniesień, gra słowna ...
- Dzisas, aż tyle? I to wszystko się zmieści z nami w łózku?
- To co czerwone bierzemy, tak? – stojąc już przy kasie zapytała Ona.
- Kocham Cię!
- Hm? I co...?
- No jak to co? Atmosfere buduje bazując na uczuciu, wino posłuży do nastroju, a ta cała reszta ... hm... to jeszcze nie wiem jak z tym wszystkim dam sobie radę, ale postaram się!
- Poprosimy dwie butelki czerwonego Burgunda – powiedział On (kto wie może jedna będzie za mało w tak niesprzyjających okolicznościach – pomyślał – a pić się chce)

Napisany: 2010-01-18 - komentarze: 0 [ Komentarz ] - trackbacki: 0 [ Trackback ]
Category: Kiczownik

Masz dziś oczy niespokojne – powiedziała szeptem
Niespokojną mam też duszę – odpowiadam cicho
Mi też jakoś smutno w środku
Jakby pusto
Chodź przytulmy się
Do chwil minionych
Obejmijmy je tęsknotą
Już mi lepiej, czuję ciepło
Ale, co to znaczy,
Że już razem nie będziecie?
Jak to będzie?
Tato